UOKiK uderza w Receptomat. Serwisowi grozi wielomilionowa kara

Na Sygnale

Prezes Urzędu postawił zarzuty Rapiomed Group. Chodzi o wprowadzanie pacjentów w błąd w sprawie internetowych konsultacji lekarskich. Spółce grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu.

[Warszawa, 29 czerwca 2026 r.] – Popularne serwisy oferujące szybkie e-recepty i zwolnienia lekarskie znalazły się na celowniku Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prezes UOKiK postawił spółce Rapiomed Group (właścicielowi portali Receptomat.pl, l4.pl oraz aplikacji Receptomat) zarzuty naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Pacjenci, zamiast obiecanej pomocy, mogli zostać wprowadzeni w błąd.

Lekarz, którego nie było? Trzy główne problemy serwisu

Zamiast obiecanej „konsultacji lekarskiej” czy „kontaktu telefonicznego”, pacjenci często zostawali sami z problemem. Z ustaleń UOKiK oraz skarg rozżalonych klientów wyłaniają się trzy główne zarzuty:

  • Brak kontaktu po zapłacie: System zapewniał o kontakcie telefonicznym od lekarza, ale w praktyce wniosek o receptę bywał rozpatrywany wyłącznie na podstawie wypełnionego formularza internetowego – bez żadnej rozmowy.
  • Przepadające pieniądze: Serwisy pobierały opłaty z góry. Jeśli lekarz odmówił wystawienia e-recepty lub L4, pacjenci nie dostawali zwrotu gotówki. Zamiast tego system generował im kupony zniżkowe na… kolejne usługi.
  • Zablokowana komunikacja: Kontakt przez czat był iluzją. Zastosowane tam rozwiązania ograniczały pacjentów do klikania odpowiedzi „tak” lub „nie”, uniemożliwiając im swobodne opisanie swoich objawów.

Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK: „Oferowanie fikcyjnych konsultacji medycznych pod pozorem szybkiej i profesjonalnej pomocy jest niedopuszczalne. Osoby płacące za poradę lekarską mają prawo oczekiwać, że ją otrzymają. Tymczasem ze skarg wynika, że konsultacja niejednokrotnie sprowadzała się do jednostronnej analizy wypełnionego formularza, bez zapowiadanego kontaktu telefonicznego i rozmowy z lekarzem”.

Reklamowe „5 minut” kontra 48 godzin w regulaminie

Kolejnym problemem okazał się czas realizacji usług. Na stronach internetowych i w sekcjach FAQ Receptomat.pl oraz l4.pl kuszono pacjentów hasłami o ekspresowym działaniu: „realizacja do 120 minut (zazwyczaj około 5 minut)” lub obietnicą załatwienia sprawy „jak najszybciej”.

Rzeczywistość ukryta w dokumentach była jednak zupełnie inna. Regulaminy przewidywały terminy realizacji sięgające nawet 48 godzin, a spółka nigdzie nie wyjaśniała, w jaki sposób właściwie oblicza deklarowany w reklamach czas oczekiwania.

Co grozi właścicielowi Receptomatu?

Jeśli postawione przez Urząd zarzuty się potwierdzą, Rapiomed Group czekają surowe konsekwencje. Prezes UOKiK może nakazać natychmiastowe zaprzestanie nieuczciwych praktyk oraz nałożyć na firmę ogromną karę finansową – do 10% jej rocznego obrotu.

Źródło: UOKiK
Grafika: wygenerowana przez AI