Zatrzymani za kradzież katalizatorów

fot. KMP

Białostoccy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o kradzieże katalizatorów. Pierwszy z nich wpadł po pościgu w poniedziałkową noc, drugi następnego dnia w swoim mieszkaniu. Obaj usłyszeli już zarzuty, młodszy 27, starszy o jeden zarzut mniej. Za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

W poniedziałkową noc, na widok patrolu Policji kierowca audi nagle przyspieszył. To zachowanie wzbudziło podejrzenie funkcjonariuszy, którzy wydali polecenie do zatrzymania. Kierowca audi zignorował sygnały uprzywilejowania i uciekał ulicami Białegostoku. Pościg zakończył się w Wasilkowie, gdzie drogę uciekinierowi zajechał drugi pojazd policjantów. Podczas kontroli funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania, a badanie na obecność narkotyków w jego organizmie dało pozytywny wynik, wskazując obecność amfetaminy. Śledczy pracujący nad sprawą ustalili, że 24-latek ma związek z kradzieżami katalizatorów, do których dochodziło od czerwca do września na terenie Białegostoku oraz gmin Wasilków i Supraśl. Okradzeni właściciele oszacowali straty na blisko 90 tysięcy złotych. Następnego dnia, policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu pracujący nad tą sprawą, zatrzymali drugiego z podejrzanych. To 49-letni mieszkaniec Wasilkowa, który został zatrzymany w swoim mieszkaniu. Obaj podejrzani usłyszeli 22 zarzuty kradzieży i 4 usiłowania kradzieży. Młodszy z nich również zarzut niezatrzymania się do kontroli.

Po szczegółowych badaniach jego krwi, policjanci ustalą jego odpowiedzialność w związku z kierowaniem pojazdem po użyciu tych środków. 24-latek przestępstw dopuścił się w warunkach recydywy.

Za kradzież i niezatrzymanie się do kontroli grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. W warunkach recydywy kara może być zwiększona o połowę.


Tekst: KMP Białystok

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.