Podsumowanie występu Karoliny Hołdy na mistrzostwach Europy

SPORT

Karolina Hołda ma za sobą kolejny start na mistrzostwach Europy. Zawodniczka Dojlid Białystok reprezentowała Polskę podczas czempionatu w portugalskim Gondomar, rywalizując zarówno w turnieju drużynowym, jak i we wszystkich konkurencjach indywidualnych.

Karolina ma już w swoim dorobku medale mistrzostw Europy – srebro wywalczone z drużyną kadetek w Belgradzie (2022) oraz brąz zdobyty w rywalizacji juniorek w Malmö (2024). Tegoroczny czempionat był jej czwartym startem w mistrzostwach Europy.

Turniej drużynowy

Pierwszą częścią mistrzostw był turniej drużynowy. Karolina Hołda, jako jedna z najbardziej doświadczonych reprezentantek Polski, wystąpiła we wszystkich spotkaniach Biało-Czerwonych.

Reklama
Zajkowski Diesel Service

Polki rozpoczęły zmagania od pewnego zwycięstwa 3:0 nad Włochami. Hołda zdobyła punkt dla reprezentacji, pokonując Francescę Seu 3:1.

Reklama
ELMES - wyprzedaż rynien, akcesoriów dachowych

W drugim meczu rywalkami Polek były Niemki. Hołda była bardzo blisko zwycięstwa z Loreną Morsch, prowadząc już 2:0 w setach. Ostatecznie rywalka odwróciła losy pojedynku, a reprezentacja Polski przegrała całe spotkanie 1:3.

Na zakończenie fazy grupowej Polki wygrały 3:1, choć Hołda ponownie nie wykorzystała prowadzenia 2:0 i musiała uznać wyższość swojej przeciwniczki.

W 1/16 finału liderka pierwszoligowych Dojlid wróciła na zwycięskie tory, a reprezentacja Polski pewnie zwyciężyła 3:0 i awansowała do ćwierćfinału. Tam Biało-Czerwone stoczyły niezwykle wyrównany pojedynek z Rumunkami. Mecz zakończył się minimalną porażką 2:3, a Hołda miała szansę przypieczętować zwycięstwo reprezentacji.

Rywalizacja indywidualna

Po zakończeniu turnieju drużynowego rozpoczęły się zmagania indywidualne. W grze pojedynczej Karolina Hołda zakończyła udział na etapie 1/32 finału, przegrywając z Rosjanką Essenią Shirokovą.

W deblu występowała w parze z Elinorą Davidov. Duet dotarł do 1/16 finału, gdzie musiał uznać wyższość niemieckiej pary Koharu Itagaki/Wan Yuan. Dobrym wynik Hołda osiągnęła w grze mieszanej. Wspólnie z Janem Mrugałą awansowała do 1/16 finału, odnosząc po drodze trzy zwycięstwa. Szczególnie cenny był triumf nad silną rumuńską parą Sferlea/Trascu.

Choć tym razem nie udało się wywalczyć medalu, Karolina Hołda po raz kolejny potwierdziła swoją wartość w reprezentacji Polski. Miała istotny udział w awansie drużyny do najlepszej ósemki Europy, a zdobyte doświadczenie z pewnością zaprocentuje w kolejnych startach międzynarodowych. 

Źródło informacji i fot.: Klub Sportowy Dojlidy Białystok