logo
czytaj E-gazety prasa online


Emerytury niższe od najniższych

2019-05-20

Fot. Ratio

Przywrócenie wieku emerytalnego w 2017 roku spowodowało, że o wiele więcej osób mogło skorzystać z prawa do emerytury. Do końca ubiegłego roku w województwie podlaskim złożono ponad 13 tys. wniosków. Przeciętna emerytura przyznana tym osobom różni się ze względu na płeć. Świadczenia przyznawane mężczyznom były wyższe przeciętnie o prawie 800 zł. I tak średnie świadczenie panów wyniosło 2 390 zł, a pań – 1607 zł. Taka różnica jest zapewne następstwem krótszego stażu kobiet oraz zdecydowanie mniejszej kwoty zgromadzonych składek.

W ostatnich latach, znacznie wzrosła liczba emerytur, którzy nie wypracowali sobie minimalnego świadczenia. Aby mieć gwarancję tej kwoty należało udowodnić minimalny okres ubezpieczenia. W przypadku kobiet ten staż wynosi 20 lat, a w przypadku mężczyzn – 25 lat okresów składkowych i nieskładkowych. Wówczas gwarancja świadczenia minimalnego sięga 1100 zł brutto miesięcznie od 1 marca 2019 roku.

- Nowy system emerytalny to system zdefiniowanej składki. Polegaj on na tym, że emerytura jest odzwierciedleniem wkładu pracy, czyli zgromadzonych uprawnień na indywidualnym koncie w ZUS. Pamiętajmy, że w nowym systemie emerytalnym nie ma potrzeby, by obowiązkowo udowodnić staż pracy gwarantujący świadczenie minimalne. Każdy okres ubezpieczenia daje prawo do emerytury. W taki sposób przybyła nam liczba osób pobierających świadczenie „niższe od najniższego”. To właśnie ten człon „bardzo niskich” emerytur rośnie najszybciej, nawet szybciej niż liczba emerytur minimalnych. I tak liczba pobieranych na koniec 2018 roku, tych „bardzo niskich” emerytur wzrosła 9-krotnie w porównaniu do liczby wypłacanej takich świadczeń w grudzień 2011. - informuje Katarzyna Krupicka regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa podlaskiego.

Dane z ubiegłego roku podają, że w całym kraju świadczenie do wysokości 100 zł pobierało ponad 2,5 tys. osób, z czego 493 otrzymują nie więcej niż 10 zł. W województwie podlaskim wszystkich emerytów nowosystemowych ze świadczeniem niższym niż najniższe jest nie całe 7 tysięcy. Średnia wysokość takiej emerytury to 720,52 zł. Przy czym panowie otrzymują niższą, bo wynoszącą średnio 670,65 zł kwotę, niż panie, które przeciętnie zgromadziły składki i kapitał gwarantu­jący im kwotę brutto średnio na poziomie 735,86 zł.

Wśród osób pobierających tak niskie świadczenia dominują kobiety, bo aż 85,8% ogółu, co wynika z faktu, że mają one niższy ustawowy wiek emerytalny niż mężczyźni, a zatem otrzymały swoje pierwsze świadczenia począwszy już od roku 2009 r. Oczywiście udział mężczyzn stopniowo rośnie, ale dopiero od roku 2014, od kiedy otrzymali oni również emerytury z nowego systemu.

Najniższa emerytura wypłacana przez białostocki ZUS to 31 groszy. Pobiera je kobieta, która pracowała na umowie zlecenia zaledwie 1,5 miesiąca. Kobieta nie miała ustalonego również kapitału początkowego, gdyż przed 1999 rokiem nie podlegała ubezpieczeniu Naturalnie wysokość ta wynika z podzielenia wartości zgromadzonych środków na indywidualnym koncie przez liczbę miesięcy otrzymywania świadczenia czyli dalszego średnie trwania życia.

Katarzyna Krupicka - regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa podlaskiego